niedziela, 16 marca 2014

Rozdział 1

-Gdzie jedziemy na wakacje ? - Spytał się Benjamin -Do Londynu. - Powiedziałam i się uśmiechnęłam .
-Kiedy ? - Dopytywał się . -Jutro , idź się spakuj .- Powiedziałam , a chłopiec natychmiastowo poszedł do swojego pokoju . Nagle dostałam wiadomość od Niall'a. Zaczęliśmy pisać .

Jak skończyłam pisać, poszłam na górę do Benjamin'a . Gdy weszłam zobaczyłam jak Benjamin gra w jakąś grę na PlayStation- Spakowałeś się ?- Spytałam się -Tak , obok łóżka jest walizka .- Powiedział i wskazał ręką na walizkę . Podeszłam do walizki , odsunęłam ją i zobaczyłam tam nie poskładane bluzki , wszystko rzuconę byle jak . Zaśmiałam się i wszystko on ma przecież 4 latka poprawiłam - Gotowe .- Powiedziałam po 10'cio minutowej pracy . -Idę na zakupy , idziesz z mną ?- Spytałam się -Tak . - Powiedział i wyłączył grę . Zeszłam na dól i założyłam bluzę . Nagle na dół zszedł Benjamin ubrany już . Wyszliśmy z domu i weszliśmy w auto. 
                                   ^*^ 

Gdy dojechaliśmy wysiadłam z auta za mną Benjamin , wzięłam wózek i weszłam do sklepu . -Kup mi lody .- Powiedział Benjamin -Jakie ?- spytałam się stając przy zamrażalce z lodami . -Te - powiedział i wskazał palcem na lody. 
                                                                                          ^*^

Po zakupach pojechaliśmy do domu . Jechaliśmy około 20 min . Gdy dojechaliśmy weszłam do domu zobaczyłam 3 nieodebrane połączenia. Były one od Niall'a  nie odpisałam mu ani nie oddzwoniłam , nie chciałam przezywać tego co wcześniej . Była już 18 . Poszłam do Benjamin'a -Idź spać , jutro wstajesz o 5 rano .- Powiedziałam -Idę , idę .- Powiedział . Poszłam do łazienki i się zaczęłam kąpać .
                                                                                       ^*^
Jak się wykąpałam poszłam sprawdzić co u Bena , spał jak zabity . Poszłam do pokoju i poszłam spać 

    ~@~.
Rano wstałam o 5 rano . Ubrałam się i umyłam , potem obudziłam Bena . Gdy ja i małolat byliśmy gotowi , wyszłam z domu . Poszłam do auta za mną Benjamin . Schowałam do bagażnika walizki . I usiadłam przed kierownicą . Jechaliśmy około godzinkę . Gdy dojechaliśmy do lotniska zaparkowałam auto i wźiełam walizkę , zamknęłam auto i poszłam na lotnisko . Mieliśmy samolot o 7-20 . Była 7-10 . -Kurwa- Powiedziałam niechcący -Za 10 minut mamy samolot , chcę ci się siku lub pić, jeść?-Spytałam się -Nie , chodźmy już na odprawę .- Powiedział Benjamin . Posłuchałam go i poszliśmy . Po odprawie pobiegliśmy do samolotu . W samolocie usiedliśmy na poczwórnym miejscu koło nas siadła jakaś dziewczyna z 8 letnim chłopczykiem . mieliśmy lecieć godzinkę i pół to niedużo z Irlandii do Londynu.-Hey , jestem Miley . - Powiedziała ładna osoba która nazywa się Miley . -Hej, jestem Alex.- Odpowiedziałam wesoło do "Miley". -Czy to twój syn ?.- Spytała się patrząc na Bena . -Tak to Benjamin . A ten to twój ?.-Spytałam się patrząc się na chłopca . -Tak , Max - Powiedziała Miley.Chłopcy od razu się polubili .
                                                            ^*^
Całą drogę przegadałam z Miley . Kiedy samolot wylądował wzięłam walizkę i Bena za rękę i wyszłam z samolotu. Zza mną szła Miley i Max . Gdy weszliśmy do lotniska stanęłam . -Czemu stoisz ?.- Spytała się Miley . -Chcem kupić sobie kawę , chcesz?- Spytałam się i poszłam do automatu -Kup mi .- Poprosiła mnie Miley .Gdy dałam jej kawę zaczepił mnie chłopak o blond włosach i czarnych okularach . -Nareszcie jesteś .- Powiedział mi . -Niall?- Spytałam się zdziwiona . -A jak myślisz , tęskniłem .- Powiedział i objął mnie w pasie . -Tata!- Krzyknął Benjamin . I wskoczył mu na ręce . -Hej co u ciebie ?- Spytał się Niall a Ben zaczął mu wszystko opowiadać . -Twój chłopak to Niall Horan - Powiedziała prawie zamurowana Miley -Były- Powiedziałam i się zaśmiałam . -hej , jestem Niall .- Przywitał się z Miley . -H.h.h.hej Miley.y-Powiedziała ledwo Miley.- Chłopaki , dziewczyny zapraszam do auta .-Powiedział Horan i zaprowadził nas do auta .
Po 30 minutowej drodze wszystko już wiedziała Miley .Podjechaliśmy pod wielki dom raczej ville . Niall wziął walizki nasze i zaprowadził do domu. Szłam za nim . -Chłopaki wróciłem .- Powiedział Niall . -Aleeeex- Krzyknęli chłopcy . -Heej - Odpowiedziałam im  . Była już 12 . Chłopaki podlecieli do nas i przytulili nas . -Chodzie pogadamy .- Powiedział Tommo .
                          ^*^
Po dwóch godzinkach gadania obejrzeliśmy film.... I zasnęłam ...
Pierwszy rozdział i co myślicie ? krótki :( ale następny będzie dłuży <3 
Next =3 komentarze :)